O Autorze
.jpg)
Kurwa mać!
Siedze w domu zła, smutna, samotna i bez fajek...
Miałam dzisiaj pić i chuj z tego wyszedł...
Ja pierdole... mam już dość... Koleżanka starej swej za skóre zalazła i nie może wyjść a samej nie chce mi się iść po fajki...
KURWAAAAAA
Na mą siostrę nie mam co liczyć bo teraz ma ambitny plan zmusić mnie do rzucenia palenia...
Chuj jej w oko... nie rzuce na przekór...
Zresztą jebie mnie jej zdanie na ten temat, wcale nie jest lepsza wypala prawie całą paczkę dziennie a mnie sie kurwa czepia...
Do tego tesknie za p. Cnotka... i chyba za Krzyskiem.. Kurwa co jest ze mna???????
A tak wogole to z tego pajaca też jest dobry agent(z Krzyśka)... znalazł sobie jakaś dziwkę w Holandii i ta mu zrobiła pierwszego dnia w pracy loda w przerwie obiadowej... Pierdole patologia...
JA CHE JARAĆ!!!!!!!
Dzieńdobry wszystkim, mama obudziła mnie dzisiej o 8.30 (!!!) bo zaraz jedziemy do babci na rosół, ale zanim wyjdę nie mogę oczywiście zapomnieć o Was i o Dodzie - po obiedzie jedziemy wszyscy do Arkadji żeby kupywać prezenty więc jest jakaś szansa że ją spotkam. Ubrałam się ślicznie i trochę pomalowałam i wzięłam dobry aparat fotograficzny od brata i jak tylko jaspotkam to na pewno wyślę Wam jakieś fotki. To byłby dla mnie najpiękniejszy prezent od Mikołaja! Doda, jeśli to czytasz i mnie ludzisz przyjedź proszę o 15tej do Empiku - będę tam czekać koło gazet. Buziaczki!
No dobra pewno tu nawet nie wchodzisz, trudno;( Jakiś taki mam dzień markotny ale co zrobić. Żeby sobie poprawić humor obejrzałam z samego rana to:
Zdjęcia na kibelku najlepsze - masz poczucie humoru DOda, hihihi...
Papa, napisze jak wrócę!
i jak ja mam zaregować na to, że mój były chłopak z którym nie widziałam się od sierpnia i nie rozmawiałam od pazdziernika puszcza mi sygnały?
wysłał mi esemesa:
'just checkin in everythin good wiv u? call me if u can'
hahaha. over my dead body!
boże, on jest taki seksowny...
to ewidentnie mój ulubiony były facet!
Przed chwilą dzwonił do mnie Jot. Poł godziny rozmowy o pierdołach. Opadła złość opadły emocje... Chyba jest ok. Tak sobie myślę że kluczem do niepakowania się w kłopoty jest racjonalne spojrzenie na to co się dzieje i przede wszystkim dystans... Nie wiem jak ja w ogóle mogłam powiedzieć że go kocham... Sama siebie chyba nakręcałam. Pytanie po co.
Odchudzam się. Nawet, nawet mi to wychodzi. Jak ja zazdroszczę mojej kumpeli, która wpieprza wszystko co jej nie ucieka, a chuda jest jak glizda. Ja nie mam tak dobrze. Może dlatego, że mam pracę siedzącą? Przez kilka lat pracowałam w butikach i perfumeriach, całe dnie byłam w ruchu to i figura była lepsza. Źle nie jest, prosze mnie sobie nie wyobrażać, jako hipopotama jakiegoś utuczonego.Zawsze jednak może być lepiej. Po prostu zanim dupskiem za biurkiem nie usiadłam, byłam bardzo szczupła. Przy 170 cm wzrostu ważyłam ok 52kg.Teraz przybyło mi troszeczkę, a to dla osoby, która wiecznie musi coś w sobie poprawiać nie jest sytuacją komfortową, umówmy się. Z jedzeniem sobie radzę. Nie mam problemów, żeby sobie czegoś odmówić. Słodyczy nie lubię, więc jem je naprawde bardzo żadko.Gorzej mają te pożeracze ptysiowe, albo amatorki mięska pieczonego. Znam taką jedną głupią, która 5 lat sie odchudza i dalej z 80 waży. W ciągu dnia, tak dla pozoru jada chlebek razowy z pomidorkiem bądź ogóreczkiem, serkiem light. Szkoda tylko, że jak wieczorem do domu wraca to z kuchni się jej aż kurzy. Słuchajcie łuna idzie. Fryty się smażą, kotleciki pieką, drineczki z sokami się robią. I tak do 23 a potem idzie spać. A od rana znowu się odchudza i wszystkim opowiada na jakiej to jest diecie i pojąć nie może dlaczego bez efektu.
Ręce opadają.Ja to pić bym mogła troche mniej. No nic nie poradzę, napić się lubię. Zawsze jak narozrabiam to mnie takie refleksje nachodzą.
Ello! Co u Was słychać?? U mnie dobrze i jakoś leci... Aaaa i jeszcze muszę coś zrobic.. Przepraszam Was, za to, że w ostatnim czasie nie pisałam... Byłam jakaś taka senna i ogółem leniwa... Aaa dzisiaj sprzątanko było... Chwała na wysokosci, ze posprzątałam sobie szafę w piątek bo tak to nie wiem co by dzisiaj było.. A by we wtorek mamy spr. kompetencji Jakoś się nie boje Zawsze na luzie podchodze do tych spraw.. No, ok może były wyjątkowe sytuacje.. nie moge się doczekać wycieczki za granicę jako nagrode!! Jeszcze nie wiem, gdzie pojedziemy i kiedy, ale mam nadzieję, że ta wiadomość nadejdzie szybiuchno!! Ok idem się +kac!! Paaaaa
Test na inteligencję.
Przygotuj sobie kartkę i coś do pisania. Zapisz swoje odpowiedzi, abyś potem mógł otrzymać wynik testu. Za każdą dobrą odpowiedź masz 1 punkt. Na koniec testu podsumuj swoje odpowiedzi i sprawdź wynik.
Zaczynamy.
1. Idziesz spać o ósmej, wstajesz o dziewiątej rano. Ile godzin spałeś?
2. Który z królów Polski stał do dołu nogami?
3. Rybak złowił leszcza o dł. 50 cm, głowa jego była dł. 10 cm, ogon 112 grzbietu. Ile ważył kilogramowy leszcz?
4. W jaki sposób witają się papieże?
5. Jesteś pilotem samolotu, w którym leci 75 osób. W Łodzi wysiadło 10 osób, a w Poznaniu 17. Ile pilot miał lat?
6. Przy dwóch rękach masz 10 palców. Ile palców jest u 10-ciu rąk?
7. Czy stróż nocny dostanie rentę, gdy umrze w dzień?
8. Ile zwierząt Abel zabrał na Arkę?
9. Czym się mówi: rękami czy rękoma?
10. Kto zabił Kaina.
11. Jak się mówi; 3x3 jest czy są sześć?
12. Który miesiąc ma 28 dni?
13. Kiedy jesteś w domu bez głowy?
14. Polski baran stoi na granicy polsko-czeskiej. Czyje będzie mleko?
15. Ile tuzin ma złotówek, a ile 50-cio złotówek?
16. W pokoju stoi lampa naftowa i świeca. Co najpierw zapalisz?
17. Z samolotu wyskoczyło 3 skoczków: I ważył 80kg, II - 100kg, III - 60kg. Kto był pierwszy na Ziemi?
18. Ile buraków wejdzie do litrowego słoika?
19. Na jakiej trąbie nie można zagrać?
20. Co zrobił Sobieski po wstąpieniu na tron?
21. Ile kroków stawia wróbel na min.?
22. Pod jakim drzewem siedzi zając gdy pada deszcz?
23. Jakich kamieni jest w morzu najwięcej?
24. Gdzie są rzeki suche?
25. W którym miesiącu rodzi się najwięcej dzieci?
26. Dlaczego Napoleon nosił zielone szelki?
27. Jak można nazwać faceta, który zjadł mamę i tatę?
28. Co to jest: w dzień narzeka, w nocy pływa?
29. Jakie zęby pojawiają się u ludzi najpóźniej?
30. Na płocie siedzi 10 wron. Myśliwi zastrzelili 7 reszta uciekła, ile zostało?
31. W autobusie jechało 70 osób, na pierwszym przystanku wysiadły 4. Na drugim wysiadło 20 i wsiadło 15. Na kolejnym przystanku wsiadło 7 osób. Na kolejnym przystanku wysiadło 12 a wsiadły 3, na następnym wsiadło 15 a wysiadły 4 osoby. Ile było przystanków?
A oto odpowiedzi:
1. 1 godzina.
2. Każdy.
3. 1 kg.
4. Jest tylko jeden papież.
5. Tyle co ty.
6. 50.
7. Po co mu renta po śmierci?
8. Abel nie miał arki.
9. Ustami.
10. Nikt. Kain zabił Abla.
11. 3 x 3 = 9!
12. Każdy.
13. Kiedy wyglądasz przez okno.
14. Barany nie dają mleka.
15. W obu przypadkach 12.
16. Zapałkę.
17. Adam i Ewa.
18. 0 - trzeba je włożyć.
19. Powietrznej.
20. Usiadł.
21. Wróbel skacze.
22. Mokrym.
23. Mokrych.
24. Na mapach.
25. W 9.
26. Żeby mu spodnie nie spadały.
27. Sierota.
28. Szczęka teściowej.
29. Sztuczne.
30. 7.
31. 5.
PUNKTY
25 - 31pkt geniusz
17-24pkt inteligentny
13 - 17pkt pół inteligentny
10 - 12pkt absolutny kretyn
6 - 9pkt skończony idiota
0 - 5pkt jednostka nie nadająca się do samodzielnego myślenia
...marze o oczach, które jako jedyne będą sprawiały radość, każdym spojrzeniem..
marze o uśmiechu, który będzie towarzyszył każdego dnia..
marze o kimś, bez kogo każda sekunda, będzie straconą..
dziś wiem, że warto czekać na kogoś, na kim nam naprawdę zależy..
warto poświęcić wszystko..
warto poświęcić siebie..
warto byś szczerym i żyć w zgodzie z sobą...
*rok, dwa, trzy... warto
*nawet do końca świata
Przez palce zwykłych dni
Oglądasz świat
W pośpiechu gubiąc sny
Twój śmiech zawstydza Cię,
Więc wolisz nie śmiać się
Niż chwilę śmiesznym być
Ref.:
Spróbuj choć raz odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc, najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i...
...tańcz
Zakładasz szary płaszcz
Łatwo wtapiasz się
W upiornie trzeźwy świt
Obmyślasz każdy gest
Na wypadek, by...
Nikt nie odgadł kim naprawdę jesteś
Ref. (2x)
...tańcz
Biegła kiedyś przez las...
była sama...
łzy spływały jej po twarzy...
nie chciała żyć...
nienawidziła...
prawdy...
kłamstwa...
życia...
próbowała dogonić szczęście...
złapać swojego Anioła Stróża...
wtulić się w jego skrzydła...
chciała choć raz poczuć się bezpieczna i kochana...
odnaleźć sens istnienia...
obudziła się przerażona...
na poduszce samotnie...
leżało pióro...
złamane...
podeptane...
brudne...
niekochane...
zostawił je Anioł...
Samotna noc... znowu jestem sama, nie uboewam nad tym faktem? Ciekawe jak dugo? Chcę być kochana, a nie do kogoś należec! W Poniedziaek mykam nad morze... Mam nadzieje ze pogoda bedzie mi dopisywac.
Czuje sie niczym zagubiony kwiat wabiący , czujący . Tylko co czujący ?
nienawiść , smutek , rozżalenie ...
Już wiem , ze nienawisc mnie buntuje , zlosc - wyzwala ,ale rozzalenie ?! co zrobic z tym defektem ? tą niewiedzą ?tylko te slowa przychodzą mi na myśl : panika i placz... Eh.