Pffff... Dzień jak co dzień. Nic ciekawego się

nie., 10/28/2007 - 05:13

Pffff... Dzień jak co dzień. Nic ciekawego się nie dzieje oprócz tego że bbędę miała soczewki kontaktowe bo już nie znoszę tych moich okularów. -.- Nudzę się jak mops. Ale za to mam czas na to by się zastanowić jak mam się ubrać na urodziny Kaśki. mam dylemat bo teraz po chorobie nie mogę sobie za dużo pozwolić. Ale z z drugiej strony jeżeli wszyscy będą ubrani normalnie tak jak na co dzień to ja będę się głupio czuła odstawiona cud-miód itd. Mam dylemat. Ale mniejsza z tym. Pffff... zaraz jadę do optyka po te soczewki. Fajnie jest. wreszcie dam se spokój z tymi okularami. matka myśli że się wogóle nie cieszę. Ona tak się stara. Pozwoliła mi ufarbowac sobie włosy, soczewki mi kupuje albo pozwala mi gdzieś wyjść mimo choroby (np. na imprezę do Kaśki) bo ona wie że potrzebuję gdzieś wyjść bo nie lubię leżenia do góry dupą. A ja nadal siedzę obrażona na cały świat. Ja się strasznie cieszę z tego wszysktkiego ale nie umiem tego okazać. Cały czas jakoś mi smutno. nie wiem czemu. może brak mi ludzi. Moze zdziczałam od tego siedzienia w domu. Nie wiem. Ale wiem że nie mogę tak się już dłużej zachowawywać. Dobra bo się spóźnię do tego tego. Optyka (co za komiczna nazwa). Ciao =*