Przed chwilą dzwonił do mnie Jot. Poł godziny

pon., 05/05/2008 - 06:04

Przed chwilą dzwonił do mnie Jot. Poł godziny rozmowy o pierdołach. Opadła złość opadły emocje... Chyba jest ok. Tak sobie myślę że kluczem do niepakowania się w kłopoty jest racjonalne spojrzenie na to co się dzieje i przede wszystkim dystans... Nie wiem jak ja w ogóle mogłam powiedzieć że go kocham... Sama siebie chyba nakręcałam. Pytanie po co.